Każda kobieta doświadcza w życiu problemu wypadania włosów, zazwyczaj kilkakrotnie, czasami  przewlekle. Mężczyźni  borykają się natomiast przeważnie z łysieniem androgenowym, związanym z wysoką ilością testosteronu.

Włosy na głowie znajdują się w 3 fazach rozwojowych, a cykl wzrostu włosa nie jest zsynchronizowany, czyli sąsiadują ze sobą mieszki włosowe, w których włosy są w różnych fazach rozwoju.  Najwięcej włosów powinno być w fazie wzrostu (trwa 2-6 lat), niewiele w fazie przejściowej i mało w fazie spoczynku (trwa około 100 dni), która kończy się naturalnym wypadnięciem „starego” włosa. Prawidłowo, ilość stosunek włosów rosnących do tych w fazie spoczynku, wynosi 9:1. Dzienna, prawidłowa utrata włosów wynosi 50-100, zależy od „wyjściowej” ilości włosów na głowie u danego człowieka. Fizjologicznie,  z upływem lat,  powoli zmniejsza się gęstość włosów na głowie, na dodatek włosy nowo odrastające są głównie średniej i małej grubości, a te najgrubsze przestają rosnąć.

Wypadanie włosów  może mieć charakter okresowy lub stale postępujący (choroby przewlekłe, łysienie androgenowe)

Może być też spowodowane  chorobą skóry głowy np. łojotokowym zapaleniem skóry i łuszczycą, w których (po leczeniu) dochodzi do odrostu włosów. Gorzej, jeżeli jest to łysienie bliznowaciejące (np. w toczniu) wtedy podjęte zbyt późno leczenie nie spowoduje już odrostu włosów. Typowe dla kobiet jest sezonowe zwiększone wypadanie włosów, najczęściej jego szczyt obserwujemy w lipcu, na drugim miejscu w lutym, co jest zjawiskiem naturalnym. Przetłuszczanie się skóry głowy jest bardzo częstą przyczyną wzmożonego wypadania włosów u kobiet i mężczyzn, często tzw. łojotok  jest spowodowany przewlekłym stresem i zaburzeniami hormonalnymi. Zwalczanie łojotoku przy pomocy kosmetyków jest skrajnie trudne. Polecam wszystkie kosmetyki zawierające czarną rzepę, najlepiej w ampułkach, których zawartość się wciera i nie spłukuje.  Z kolei, łysienie androgenowe u mężczyzn jest stale postępującym procesem, który przyspiesza dodatkowo łojotok i łupież, dlatego podstawowym zaleceniem w tej sytuacji jest stałe używanie szamponów leczniczych.

Jeżeli dojdzie do zadziałania bodźca uszkadzającego, część włosów zaczyna w przyspieszonym tempie przechodzić w fazę spoczynku, co objawia się ich obfitą utratą. Czynników uszkadzających może być wiele. Niektóre powodują łysienie na ograniczonym obszarze głowy, inne na całej głowie, mogą też doprowadzić do powstania blizn w mieszkach włosowych, wtedy odrost włosa jest już niemożliwy. Zazwyczaj jednak wypadanie włosów jest wynikiem zaburzonego cyklu wzrostu włosa, który można przywrócić do normy odpowiednim postępowaniem leczniczym.

Wypadanie włosów

Chemioterapia, radioterapia i zatrucie metalami ciężkimi powodują zahamowanie podziałów komórkowych w mieszkach włosowych i szybką, całkowitą utratę włosów (łysienie anagenowe – przerwane nagle dzielenie się komórek).

Są to sytuacje znane i dotyczą określonych pacjentów i nie mają związku z problemem „włosy wypadają mi garściami” i „niedługo będę łysa”, spotykanym na co dzień w gabinecie dermatologa. Najczęściej mamy do czynienia z łysieniem telogenowym, czyli przejściem większej ilości włosów przedwcześnie w stan spoczynku. Nagły początek takiej sytuacji występuje typowo około 3 miesięcy od zadziałania czynnika sprawczego, którym może być ciężka choroba, często gorączkowa, wypadek, operacja, poród, dieta bardzo niskokaloryczna i wstrząs psychiczny. Wypadanie włosów spowodowane przez wymienione bodźce uspokaja się samoistnie w okresie 6 miesięcy. Można oczywiście dodatkowo stymulować odbudowę kosmetykami, suplementami w tabletkach i  zabiegami, efekt nastąpi szybciej.

Jeżeli intensywne wypadanie włosów trwa powyżej 6 miesięcy mówimy o przewlekłym łysieniu telogenowym. Pacjentki mówią, że włosy wypadają in z cebulkami i jest to poniekąd racja, ponieważ włos w stanie spoczynku zakończony jest zrogowaciałą kolbą. Czynników odpowiedzialnych może być tutaj wiele i mogą współistnieć ze sobą, dlatego rozpoznanie przyczyny odbywa się przez wykluczenie: niskiego poziomu żelaza czy cynku, diety ubogobiałkowej, nerwicy, choroby tarczycy, nerek, wątroby, choroby tkanki łącznej, cukrzycy czy łysienia związanego z zażywanymi lekami, takimi jak hormony antykoncepcyjne, leki  obniżające poziom cholesterolu, leki przeciwzakrzepowe i wiele innych, co komplikuje dotarcie do zasadniczej przyczyny. Osoby ze skłonnością do anemii z niedoboru żelaza oraz leczące się z powodu choroby tarczycy czy cukrzycy, będą miały zawsze włosy cienkie i skłonne do wypadania, a żadne suplementy nie przyniosą u nich poprawy, podobnie jak w przypadku łysienia hormonalnego (androgenowego). Tutaj sprawdzi się najlepiej skojarzenie przewlekłego stosowania minoksidilu z mezoterapią wykonaną w serii 4 zabiegów co 2-3 tygodnie. W przypadku męskiego łysienia i łysienia androgenowego kobiet podstawowym lekiem jest minoksidil i sądzę, że długo się w tej kwestii nic nie zmieni. Oczywiście, odradzam niecierpliwym i niesystematycznym osobom, które użyją od czasu do czasu a potem ogłaszają światu, że to nie działa! Użyj 2x dziennie przez 3 miesiąc ze z wmasowaniem około minuty a dopiero potem się wypowiedz. Doskonałą alternatywą dla mężczyzn są tabletki z finasterydem, ale trzeba je zażywać non stop, wtedy jest  zadowolenie. Dodam, że nie ma sensu ich stosowanie u mężczyzn z występującą od lat łysiną, na to na razie nic nie zaradzimy poza przeszczepem włosów.

Zadaniem dermatologa jest przede wszystkim dokładne zebranie wywiadu, obejrzenie skóry głowy, badamy też  głowę dermatoskopem (trichoskopia) w celu oceny stanu mieszków włosowych.

Prosty test pociągania włosów w co najmniej 2 okolicach jest pierwszym badaniem orientacyjnym i  pozwala ocenić czy wypadanie jest nadmierne, w palcach nie powinno pozostać więcej jak 5 sztuk. Lekarz dermatolog może wykonać  trichogram, który  ma na celu ocenę stanu korzeni włosów, czyli zwyczajnie włosów które wyrwie pincetą z 2 okolicy głowy i zanalizuje pod mikroskopem  jego cechy. Jest to badanie dodatkowe, którego sama nie wykonuję, ponieważ rzadko jest mi potrzebne do diagnostyki, wówczas kieruję do dermatologa który specjalizuje się w takiej ocenie. Rzetelny wynik jest bowiem rezultatem długotrwałej nauki w tej określonej dziedzinie. W uzasadnionych rzadkich przypadkach zlecam biopsję skóry głowy (najczęściej gdy podejrzewam tocznia) lub badanie mikologiczne, czyli na obecność grzybów chorobotwórczych.

Jeżeli chcesz się dowiedzieć jak przeciwdziałać wypadaniu włosów zachęcam do lektury kolejnego wpisu: Jak wzmocnić włosy.